Autorzy

Marcin Ogdowski

Marcin Ogdowski

Jestem socjologiem zakulisowych wymiarów rzeczywistości społecznej. Mimo ambicji naukowych, szybo rozstałem się z pomysłem „życia z nauki”, i w 2000 r., zgłosiłem się – początkowo na praktyki – do działu reportażu toruńskich „Nowości”. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem. W 2003 r., po przeprowadzce do Warszawy, zmieniłem redakcyjne barwy – od tej pory byłem reporterem działu społecznego tygodnika „Przegląd”. Trzy lata później pozwoliłem sobie na czyn ekstrawagancki – przeniosłem się do tabloidu. Jako dziennikarz (?) „Super Ekspresu” wytrwałem niecały rok. Wciąż otwarty na eksperymenty, w 2007 r. „uderzyłem w internety” (i przy okazji przeniosłem swoje życie do Krakowa). Portalowi Interia.pl pozostaję wierny do dziś – przez te niemal 11 lat skakałem po redakcyjnych szczeblach, by wreszcie ustatkować się jako wydawca strony głównej.

Od 2004 r. realizuję chłopięce jeszcze marzenie – godząc potrzebę pisania, z zainteresowaniem wojną i wojskowością. W strefach działań zbrojnych (w Iraku, Afganistanie, na Ukrainie), spędziłem niemal półtora roku, zyskując miano pierwszego w Polsce blogera wojennego. Bo choć zaczynałem tradycyjnie – śląc reportaże do drukowanej gazety – w 2009 r. dałem się uwieść formule blogu. Do 2014 r. prowadziłem bloga zAfganistanu.pl, dziś bloguję na bezkamuflazu.pl. Na drugim z blogów – pierwotnie powołanym do „obsługi” konfliktu na Ukrainie – poruszam także inne, niewojenne tematy.

Jednak to nie blogi czy prasowe teksty są od kilku lat istotą mojej pisarskiej aktywności. Stały się nią książki – jestem autorem reportażu „zAfganistanu.pl. Alfabet polskiej misji” (z 2011 r.), trzech powieści wojennych: „Ostatni świadek”, „(Nie)potrzebni” i „Uwikłani” (z, kolejno, 2013, 2014 i 2015 r.), oraz współautorem albumów „Polski Afganistan” (z 2014 r.) i „Irak, Afganistan 2003-2014. W naszej pamięci” (z 2016 r.). Pięć pierwszych tytułów ukazało się nakładem Warbooka, wkrótce wydawnictwo wypuści na rynek kolejny projekt, za który jestem współodpowiedzialny – „Dziennik dowódcy Rosomaka”. Oczywiście mam też następne pisarskie pomysły i nadzieję, że niebawem zacznę je realizować.

Mam to szczęście, że wielokrotnie nagradzano mnie za przedstawianie wojska i wojny w obiektywny oraz nowoczesny sposób. Otrzymałem m.in. „Zieloną Gruszkę” (2011 r.) i tytuł „Małopolskiego Dziennikarza Roku 2009” w kategorii Internet. Odznaczono mnie Brązowym (2008 r.) i Srebrnym (2010 r.) Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Wyróżniono także Buzdyganem (2013 r.), nagrodą uchodzącą za wojskowego Oskara. Jestem laureatem konkursu na „Dziennikarza Proobronnego 2015 roku”, oraz posiadaczem Honorowej Odznaki 6. Brygady Powietrznodesantowej.

 

 

 

INNE TEGO AUTORA

aktualności